🇵🇱 1 WRZEŚNIA – PAMIĘTAMY‼️ NIE ŚWIĘTUJEMY‼️
Dziś przypada rocznica napaści hitlerowskich Niemiec, Trzeciej Rzeszy, na suwerenność i niepodległość Polski.
Historycy wciąż analizują szczegóły pierwszych godzin wojny, w tym kolejność wydarzeń związanych z ostrzałem Westerplatte, bombardowaniem Wielunia czy przekroczeniem przez wojska niemieckie polskiej granicy. Bez względu jednak na szczegółowe ustalenia dotyczące pierwszych minut tej tragedii jedno jest pewne: 1 września 1939 roku Polska została napadnięta przez hitlerowskie Niemcy.
Nasz naród, zaledwie kilkanaście lat po odzyskaniu niepodległości, ponownie stanął przed tragicznym wyzwaniem. Rozpoczęła się wojna, która w ciągu kolejnych lat pochłonęła życie milionów ludzi, zniszczyła miliony rodzin i pozostawiła po sobie cierpienie, którego skutki odczuwamy do dziś.
O poranku 1 września na antenie Polskiego Radia padły słowa, które na zawsze zapisały się w polskiej historii:
„A więc wojna! Z dniem dzisiejszym wszelkie sprawy i zagadnienia schodzą na plan dalszy…”
Slowa te wygłosił Józef Małgorzewski w przygotowanym wcześniej komunikacie. Tego ranka 1939r spiker Polskiego Radia Zbigniew Świętochowski poinformował słuchaczy o niemieckim ataku i uruchomił emisję tego komunikatu, który na lata pozostał symbolem niemieckiej okupacji....
Te słowa nie były zapowiedzią święta.
Były komunikatem rozpoczynającej się tragedii.
1 września nie jest dniem świętowania wybuchu II wojny światowej. Nie jest świętem narodowym który był by powodem do radosnego świętowania! Jest dniem pamięci o tych, którzy tego poświęcili to, co najcenniejsze- ŻYCIE‼️
Dlatego trudno przejść obojętnie wobec wypowiedzi tych, którzy próbują dziś przedstawiać historię Westerplatte w sposób odwracający role agresora i obrońcy. Szczególnie bulwersujące są twierdzenia, według których to Niemcy mieli się na Westerplatte bronić, a Polacy atakować.
Nie‼️
Na Westerplatte polscy żołnierze bronili polskiej placówki przed niemieckim atakiem.
Możemy dyskutować o szczegółach przebiegu walk, decyzjach dowódców, liczebności sił czy poszczególnych epizodach bitwy. Możemy prowadzić badania i spory historyczne.
Ale czym innym jest naukowa dyskusja, a czym innym odwracanie podstawowego faktu: Polska została zaatakowana, a polscy żołnierze stanęli do obrony Ojczyzny.
Tak samo nie możemy akceptować prób przedstawiania 1 września jako dnia radosnego czy świątecznego.
Co mielibyśmy świętować?
Bombardowanie polskich miast? Śmierć żołnierzy i cywilów? Rozpoczęcie okupacji? Rozdzielone rodziny? Zniszczone domy? Egzekucje, wysiedlenia, terror i niewyobrażalne cierpienie milionów ludzi?
Nie.
1 września upamiętniamy tych, którzy zostali dotknięci niemiecką agresją i okupacją.
Upamiętniamy żołnierzy, którzy stanęli do walki.
Upamiętniamy cywilów.
Upamiętniamy dzieci, kobiety i mężczyzn, którzy stracili swoich bliskich.
Upamiętniamy rodziny, którym wojna odebrała bezpieczeństwo, domy i przyszłość.
Upamiętniamy wszystkich, którzy oddali życie w obronie Polski.
I pamiętamy również o tym, co wydarzyło się w kolejnych tygodniach.
Polska została napadnięta przez Niemcy, a 17 września 1939 roku została zaatakowana również przez Związek Sowiecki. Polska znalazła się pomiędzy dwoma agresorami.
A przecież jeszcze kilka miesięcy wcześniej polskie władze miały podstawy, by liczyć na pomoc sojuszników. Istniały deklaracje, zobowiązania i sojusze. Polacy mieli prawo oczekiwać, że w chwili próby nie pozostaną sami.
I właśnie o tym również musimy pamiętać.
Musimy pamiętać o tych wszystkich, którzy we wrześniu 1939 roku zawiedli Polskę. O tych, którzy składali deklaracje, podpisywali porozumienia i sojusze, zapewniali o swojej pomocy i gotowości do wspólnej obrony, a kiedy nadszedł moment próby, nie stanęli na wysokości zadania.
Polska walczyła.
Polscy żołnierze ginęli.
Polskie miasta były bombardowane.
Polskie rodziny uciekały przed wojną.
A mimo wcześniejszych zobowiązań Polska została pozostawiona w obliczu niemieckiej agresji w sytuacji, w której oczekiwana pomoc sojusznicza nie przyszla‼️Nie przyniosła takiego skutku, jakiego Polacy mieli prawo oczekiwać.
Nie chodzi o to, aby po 87 latach upraszczać skomplikowaną historię czy ignorować realia militarne i polityczne ówczesnej Europy.
Chodzi o pamięć i lekcję dla przyszłych pokoleń.
Bo dziś musimy pamiętać, że nawet najsilniejszy sojusz może okazać się niewystarczający, jeżeli za deklaracjami nie stoją realne działania.
Nawet najbardziej uroczyste słowa, najpiękniejsze zapewnienia i najbardziej podniosłe deklaracje sojuszników i partnerów w obliczu prawdziwego zagrożenia mogą okazać się tylko pustymi słowami, jeżeli nie towarzyszą im konkretne decyzje, gotowość i rzeczywista pomoc.
Historia września 1939 roku powinna być dla nas ostrzeżeniem. Bolesna lekcją na zawsze ‼️
Sojusze są niezwykle ważne. Ale bezpieczeństwo państwa nie może opierać się wyłącznie na wierze w to, że ktoś przyjdzie nam z pomocą.
Państwo musi mieć własną siłę, własną odporność, własne zdolności obronne i ludzi gotowych stanąć w jego obronie.
Historia września 1939 roku jest więc także historią ogromnego osamotnienia Polski w obliczu niemieckiej i sowieckiej agresji.
Dlatego pamięć jest naszym obowiązkiem.
Nie po to, by budować nienawiść.
Nie po to, by żyć przeszłością.
Ale po to, aby znać prawdę o własnej historii i nie pozwolić, aby została ona wypaczona.
Nie zgadzajmy się na relatywizowanie odpowiedzialności agresora.
Nie zgadzajmy się na odwracanie ról ofiar i napastników.
Nie zgadzajmy się na przedstawianie dnia rozpoczęcia największej tragedii XX wieku jako powodu do świętowania.
1 września to dzień pamięci.
Pamięci o tych, którzy bronili Polski.
Pamięci o tych, którzy zginęli.
Pamięci o tych, którzy cierpieli.
Pamięci o wszystkich ofiarach wojny i niemieckiej okupacji.
🇵🇱 Pamiętajmy. Mówmy o tym. Uczmy kolejne pokolenia. Nie pozwólmy wymazać ani zniekształcić naszej historii.
Bo wolność i suwerenność nigdy nie są dane narodowi raz na zawsze.
Historia Polski wielokrotnie nam to udowodniła.
Cześć i chwała obrońcom Ojczyzny.
Wieczna pamięć poległym.
🇵🇱 Nigdy więcej wojny. Nigdy więcej zapomnienia.
#1Września #Pamiętamy #IIWojnaŚwiatowa #1939r #Westerplatte #Wieluń #Polska #HistoriaPolski #PamięćHistoryczna #Niepodległość #Suwerenność #PolskaHistoria #Bohaterowie #PamiętamyONich #NigdyNieZapomnimy #Faszysci #NigdyWięcejWojny #Patriotyzm #Polacy #Ojczyzna #ObronaOjczyzny #PrawdaHistoryczna #Wrzesień1939 #Okupacja #Niemcy #OfiaryWojny #Sojusze #BezpieczeństwoPolski #LekcjaHistorii #www
Kocham Milicz Gmina Milicz Wojciech Piskozub - Burmistrz Gminy Milicz Głos Milicza Gazeta Lokalna MILICZ Dolny Śląsk Kancelaria Premiera Kancelaria Prezydenta RP
Dziś przypada rocznica napaści hitlerowskich Niemiec, Trzeciej Rzeszy, na suwerenność i niepodległość Polski.
Historycy wciąż analizują szczegóły pierwszych godzin wojny, w tym kolejność wydarzeń związanych z ostrzałem Westerplatte, bombardowaniem Wielunia czy przekroczeniem przez wojska niemieckie polskiej granicy. Bez względu jednak na szczegółowe ustalenia dotyczące pierwszych minut tej tragedii jedno jest pewne: 1 września 1939 roku Polska została napadnięta przez hitlerowskie Niemcy.
Nasz naród, zaledwie kilkanaście lat po odzyskaniu niepodległości, ponownie stanął przed tragicznym wyzwaniem. Rozpoczęła się wojna, która w ciągu kolejnych lat pochłonęła życie milionów ludzi, zniszczyła miliony rodzin i pozostawiła po sobie cierpienie, którego skutki odczuwamy do dziś.
O poranku 1 września na antenie Polskiego Radia padły słowa, które na zawsze zapisały się w polskiej historii:
„A więc wojna! Z dniem dzisiejszym wszelkie sprawy i zagadnienia schodzą na plan dalszy…”
Slowa te wygłosił Józef Małgorzewski w przygotowanym wcześniej komunikacie. Tego ranka 1939r spiker Polskiego Radia Zbigniew Świętochowski poinformował słuchaczy o niemieckim ataku i uruchomił emisję tego komunikatu, który na lata pozostał symbolem niemieckiej okupacji....
Te słowa nie były zapowiedzią święta.
Były komunikatem rozpoczynającej się tragedii.
1 września nie jest dniem świętowania wybuchu II wojny światowej. Nie jest świętem narodowym który był by powodem do radosnego świętowania! Jest dniem pamięci o tych, którzy tego poświęcili to, co najcenniejsze- ŻYCIE‼️
Dlatego trudno przejść obojętnie wobec wypowiedzi tych, którzy próbują dziś przedstawiać historię Westerplatte w sposób odwracający role agresora i obrońcy. Szczególnie bulwersujące są twierdzenia, według których to Niemcy mieli się na Westerplatte bronić, a Polacy atakować.
Nie‼️
Na Westerplatte polscy żołnierze bronili polskiej placówki przed niemieckim atakiem.
Możemy dyskutować o szczegółach przebiegu walk, decyzjach dowódców, liczebności sił czy poszczególnych epizodach bitwy. Możemy prowadzić badania i spory historyczne.
Ale czym innym jest naukowa dyskusja, a czym innym odwracanie podstawowego faktu: Polska została zaatakowana, a polscy żołnierze stanęli do obrony Ojczyzny.
Tak samo nie możemy akceptować prób przedstawiania 1 września jako dnia radosnego czy świątecznego.
Co mielibyśmy świętować?
Bombardowanie polskich miast? Śmierć żołnierzy i cywilów? Rozpoczęcie okupacji? Rozdzielone rodziny? Zniszczone domy? Egzekucje, wysiedlenia, terror i niewyobrażalne cierpienie milionów ludzi?
Nie.
1 września upamiętniamy tych, którzy zostali dotknięci niemiecką agresją i okupacją.
Upamiętniamy żołnierzy, którzy stanęli do walki.
Upamiętniamy cywilów.
Upamiętniamy dzieci, kobiety i mężczyzn, którzy stracili swoich bliskich.
Upamiętniamy rodziny, którym wojna odebrała bezpieczeństwo, domy i przyszłość.
Upamiętniamy wszystkich, którzy oddali życie w obronie Polski.
I pamiętamy również o tym, co wydarzyło się w kolejnych tygodniach.
Polska została napadnięta przez Niemcy, a 17 września 1939 roku została zaatakowana również przez Związek Sowiecki. Polska znalazła się pomiędzy dwoma agresorami.
A przecież jeszcze kilka miesięcy wcześniej polskie władze miały podstawy, by liczyć na pomoc sojuszników. Istniały deklaracje, zobowiązania i sojusze. Polacy mieli prawo oczekiwać, że w chwili próby nie pozostaną sami.
I właśnie o tym również musimy pamiętać.
Musimy pamiętać o tych wszystkich, którzy we wrześniu 1939 roku zawiedli Polskę. O tych, którzy składali deklaracje, podpisywali porozumienia i sojusze, zapewniali o swojej pomocy i gotowości do wspólnej obrony, a kiedy nadszedł moment próby, nie stanęli na wysokości zadania.
Polska walczyła.
Polscy żołnierze ginęli.
Polskie miasta były bombardowane.
Polskie rodziny uciekały przed wojną.
A mimo wcześniejszych zobowiązań Polska została pozostawiona w obliczu niemieckiej agresji w sytuacji, w której oczekiwana pomoc sojusznicza nie przyszla‼️Nie przyniosła takiego skutku, jakiego Polacy mieli prawo oczekiwać.
Nie chodzi o to, aby po 87 latach upraszczać skomplikowaną historię czy ignorować realia militarne i polityczne ówczesnej Europy.
Chodzi o pamięć i lekcję dla przyszłych pokoleń.
Bo dziś musimy pamiętać, że nawet najsilniejszy sojusz może okazać się niewystarczający, jeżeli za deklaracjami nie stoją realne działania.
Nawet najbardziej uroczyste słowa, najpiękniejsze zapewnienia i najbardziej podniosłe deklaracje sojuszników i partnerów w obliczu prawdziwego zagrożenia mogą okazać się tylko pustymi słowami, jeżeli nie towarzyszą im konkretne decyzje, gotowość i rzeczywista pomoc.
Historia września 1939 roku powinna być dla nas ostrzeżeniem. Bolesna lekcją na zawsze ‼️
Sojusze są niezwykle ważne. Ale bezpieczeństwo państwa nie może opierać się wyłącznie na wierze w to, że ktoś przyjdzie nam z pomocą.
Państwo musi mieć własną siłę, własną odporność, własne zdolności obronne i ludzi gotowych stanąć w jego obronie.
Historia września 1939 roku jest więc także historią ogromnego osamotnienia Polski w obliczu niemieckiej i sowieckiej agresji.
Dlatego pamięć jest naszym obowiązkiem.
Nie po to, by budować nienawiść.
Nie po to, by żyć przeszłością.
Ale po to, aby znać prawdę o własnej historii i nie pozwolić, aby została ona wypaczona.
Nie zgadzajmy się na relatywizowanie odpowiedzialności agresora.
Nie zgadzajmy się na odwracanie ról ofiar i napastników.
Nie zgadzajmy się na przedstawianie dnia rozpoczęcia największej tragedii XX wieku jako powodu do świętowania.
1 września to dzień pamięci.
Pamięci o tych, którzy bronili Polski.
Pamięci o tych, którzy zginęli.
Pamięci o tych, którzy cierpieli.
Pamięci o wszystkich ofiarach wojny i niemieckiej okupacji.
🇵🇱 Pamiętajmy. Mówmy o tym. Uczmy kolejne pokolenia. Nie pozwólmy wymazać ani zniekształcić naszej historii.
Bo wolność i suwerenność nigdy nie są dane narodowi raz na zawsze.
Historia Polski wielokrotnie nam to udowodniła.
Cześć i chwała obrońcom Ojczyzny.
Wieczna pamięć poległym.
🇵🇱 Nigdy więcej wojny. Nigdy więcej zapomnienia.
#1Września #Pamiętamy #IIWojnaŚwiatowa #1939r #Westerplatte #Wieluń #Polska #HistoriaPolski #PamięćHistoryczna #Niepodległość #Suwerenność #PolskaHistoria #Bohaterowie #PamiętamyONich #NigdyNieZapomnimy #Faszysci #NigdyWięcejWojny #Patriotyzm #Polacy #Ojczyzna #ObronaOjczyzny #PrawdaHistoryczna #Wrzesień1939 #Okupacja #Niemcy #OfiaryWojny #Sojusze #BezpieczeństwoPolski #LekcjaHistorii #www
Kocham Milicz Gmina Milicz Wojciech Piskozub - Burmistrz Gminy Milicz Głos Milicza Gazeta Lokalna MILICZ Dolny Śląsk Kancelaria Premiera Kancelaria Prezydenta RP
