🚗🅿️ STREFA PŁATNEGO PARKOWANIA W MILICZU – CZAS NA ODWAGĘ I UCZCIWĄ DYSKUSJĘ! 🅿️🚗
Wraca temat strefy płatnego parkowania w Miliczu. Tym razem za sprawą dyskusji dotyczącej zakupu przez Gminę własnych parkomatów. Z informacji publikowanych w mediach wynika, że Gmina dokłada do funkcjonowania strefy co najmniej 40 tysięcy złotych rocznie. Pojawia się więc pytanie – czy zakup parkomatów rzeczywiście rozwiąże problem?
Moim zdaniem – nie.
Słyszymy argument, że gdyby Gmina posiadała własne parkomaty, nie musiałaby płacić za ich dzierżawę. Brzmi dobrze… ale tylko na pierwszy rzut oka. Parkomat to przecież nie zwykła skrzynka stojąca przy ulicy. To urządzenie wymagające specjalistycznego oprogramowania, aktualizacji, licencji, serwisu, obsługi technicznej oraz systemu rozliczeń. Każdy z tych elementów generuje kolejne wydatki.
Dlatego zakup samych urządzeń nie oznacza końca kosztów. Wręcz przeciwnie – oznacza przejęcie przez Gminę kolejnych obowiązków i dalszych opłat związanych z utrzymaniem całego systemu.
❓ Najważniejsze pytanie brzmi jednak inaczej.
Czy w ogóle warto utrzymywać strefę płatnego parkowania, skoro od lat pojawiają się sygnały, że jest ona nierentowna i wymaga dokładania pieniędzy z budżetu?
To właśnie dlatego od dłuższego czasu próbuję uzyskać rzetelne dane dotyczące funkcjonowania strefy. Niestety, napotykam ogromny opór ze strony właściwego wydziału Urzędu Miejskiego. Kolejne wnioski o udostępnienie informacji publicznej spotykają się z odmowami lub próbami ograniczenia zakresu przekazywanych informacji.
Ostatni mój wniosek zakończył się postępowaniem przed Samorządowym Kolegium Odwoławczym, które wydało dla mnie korzystne rozstrzygnięcie. Dziś czekam na odpowiedź i zastanawiam się, jaki tym razem znajdzie się powód, aby nie udzielić pełnych informacji.
❗ To bardzo niepokojące.
Mieszkańcy mają prawo wiedzieć:
➡️ ile naprawdę kosztuje funkcjonowanie strefy,
➡️ jakie są rzeczywiste wpływy,
➡️ jakie są wszystkie koszty obsługi systemu,
➡️ czy strefa rzeczywiście przynosi korzyści czy jedynie obciąża budżet Gminy.
Jeżeli wszystko funkcjonuje prawidłowo, dlaczego uzyskanie tych informacji jest tak trudne?
Od początku byłem zwolennikiem likwidacji strefy płatnego parkowania. Taki postulat pojawiał się również w kampanii wyborczej wielu kandydatów. Niestety po wyborach część radnych bardzo szybko zmieniła zdanie. To, co jeszcze kilka miesięcy wcześniej było przedstawiane jako konieczna zmiana dla mieszkańców, nagle przestało być problemem.
Wraz z grupą radnych Klubu Radnych Ponad Podziałami składaliśmy wnioski o likwidację strefy. Niestety zabrakło większości, która chciałaby ten problem rozwiązać.
Co więcej – wsłuchując się w argumenty tych radnych, którzy twierdzili, że strefa jest potrzebna wyłącznie dla zapewnienia rotacji pojazdów, zaproponowaliśmy kompromis.
➡️ Strefę ograniczonego postoju zamiast strefy płatnego parkowania.
To rozwiązanie funkcjonuje w wielu polskich i europejskich miastach. Pozwala zapewnić rotację samochodów bez konieczności pobierania opłat od mieszkańców i bez utrzymywania kosztownego systemu parkomatów, oprogramowania oraz obsługi administracyjnej.
Niestety również ta propozycja nie spotkała się z odpowiednim zainteresowaniem.
Coraz bardziej odnoszę wrażenie, że dla części Radnych jedynym możliwym rozwiązaniem jest pobieranie jedynie opłat od mieszkańców – bo tak było przez ostatnie wiele lat!
🚗 I tak dziś mieszkańcy
Płacą, kiedy jadą do lekarza.
Płacą, kiedy jadą do szpitala.
Płacą, kiedy robią zakupy.
Płacą, kiedy chcą załatwić niezbędne sprawy w Urzędzie Miejskim
Płacą nawet wtedy, gdy wybierają się do naszego milickiego kina a nawet biblioteki!
Czy naprawdę jest to niezbędne?
Nie można również pomijać znacznie szerszego problemu. Od wielu lat w Miliczu wprowadzano liczne zmiany w organizacji ruchu drogowego. Niestety część z nich budzi poważne zastrzeżenia. Wielokrotnie wskazywano na nieczytelne oznakowanie oraz rozwiązania pogarszające płynność i bezpieczeństwo ruchu. Uwagi zgłaszają nie tylko mieszkańcy, ale również instruktorzy nauki jazdy.
Dlatego uważam, że najwyższy czas przeprowadzić kompleksową analizę organizacji ruchu w Miliczu.
✔️ przeanalizować obecne oznakowanie,
✔️ wyeliminować błędy,
✔️ poszukać nowych miejsc parkingowych,
✔️ poprawić bezpieczeństwo,
✔️ a przede wszystkim podjąć odważną decyzję o likwidacji strefy płatnego parkowania lub zastąpieniu jej strefą ograniczonego postoju.
Nie można kierować się zasadą, że skoro kiedyś coś zostało wprowadzone, to musi istnieć już zawsze.
Dodatkowo od wielu lat pojawiają się również wątpliwości, czy strefa płatnego parkowania we wszystkich lokalizacjach funkcjonuje zgodnie z obowiązującymi przepisami. Tym bardziej potrzebna jest pełna przejrzystość i rzetelna analiza.
Po uzyskaniu – mam nadzieję pełnych – danych dotyczących funkcjonowania strefy przygotuję kolejny wniosek o jej likwidację, tym razem poparty jeszcze bardziej szczegółową analizą kosztów i argumentami.
Bo samorząd powinien działać przede wszystkim w interesie mieszkańców, a nie utrzymywać rozwiązania, które od lat budzą tyle pytań i wątpliwości.
💬 A jakie jest Państwa zdanie?
Czy Milicz nadal potrzebuje strefy płatnego parkowania, czy nadszedł czas na jej likwidację lub zastąpienie strefą ograniczonego postoju?
#Milicz #StrefaPłatnegoParkowania #Parkomaty #Radny #Samorząd #Jawność #InformacjaPubliczna #SKO #BudżetGminy #Parking #Mieszkańcy #Miliczanie #BezpiecznyMilicz #OrganizacjaRuchu #Przejrzystość #CzasNaZmiany #www
Gmina Milicz Wojciech Piskozub - Burmistrz Gminy Milicz Głos Milicza Kocham Milicz Gazeta Lokalna MILICZ ESKA2 Sebastian Stelmach - ESKA Wrocław / ESKA2 Trzebnica KWW Milicz Ponad Podziałami
Wraca temat strefy płatnego parkowania w Miliczu. Tym razem za sprawą dyskusji dotyczącej zakupu przez Gminę własnych parkomatów. Z informacji publikowanych w mediach wynika, że Gmina dokłada do funkcjonowania strefy co najmniej 40 tysięcy złotych rocznie. Pojawia się więc pytanie – czy zakup parkomatów rzeczywiście rozwiąże problem?
Moim zdaniem – nie.
Słyszymy argument, że gdyby Gmina posiadała własne parkomaty, nie musiałaby płacić za ich dzierżawę. Brzmi dobrze… ale tylko na pierwszy rzut oka. Parkomat to przecież nie zwykła skrzynka stojąca przy ulicy. To urządzenie wymagające specjalistycznego oprogramowania, aktualizacji, licencji, serwisu, obsługi technicznej oraz systemu rozliczeń. Każdy z tych elementów generuje kolejne wydatki.
Dlatego zakup samych urządzeń nie oznacza końca kosztów. Wręcz przeciwnie – oznacza przejęcie przez Gminę kolejnych obowiązków i dalszych opłat związanych z utrzymaniem całego systemu.
❓ Najważniejsze pytanie brzmi jednak inaczej.
Czy w ogóle warto utrzymywać strefę płatnego parkowania, skoro od lat pojawiają się sygnały, że jest ona nierentowna i wymaga dokładania pieniędzy z budżetu?
To właśnie dlatego od dłuższego czasu próbuję uzyskać rzetelne dane dotyczące funkcjonowania strefy. Niestety, napotykam ogromny opór ze strony właściwego wydziału Urzędu Miejskiego. Kolejne wnioski o udostępnienie informacji publicznej spotykają się z odmowami lub próbami ograniczenia zakresu przekazywanych informacji.
Ostatni mój wniosek zakończył się postępowaniem przed Samorządowym Kolegium Odwoławczym, które wydało dla mnie korzystne rozstrzygnięcie. Dziś czekam na odpowiedź i zastanawiam się, jaki tym razem znajdzie się powód, aby nie udzielić pełnych informacji.
❗ To bardzo niepokojące.
Mieszkańcy mają prawo wiedzieć:
➡️ ile naprawdę kosztuje funkcjonowanie strefy,
➡️ jakie są rzeczywiste wpływy,
➡️ jakie są wszystkie koszty obsługi systemu,
➡️ czy strefa rzeczywiście przynosi korzyści czy jedynie obciąża budżet Gminy.
Jeżeli wszystko funkcjonuje prawidłowo, dlaczego uzyskanie tych informacji jest tak trudne?
Od początku byłem zwolennikiem likwidacji strefy płatnego parkowania. Taki postulat pojawiał się również w kampanii wyborczej wielu kandydatów. Niestety po wyborach część radnych bardzo szybko zmieniła zdanie. To, co jeszcze kilka miesięcy wcześniej było przedstawiane jako konieczna zmiana dla mieszkańców, nagle przestało być problemem.
Wraz z grupą radnych Klubu Radnych Ponad Podziałami składaliśmy wnioski o likwidację strefy. Niestety zabrakło większości, która chciałaby ten problem rozwiązać.
Co więcej – wsłuchując się w argumenty tych radnych, którzy twierdzili, że strefa jest potrzebna wyłącznie dla zapewnienia rotacji pojazdów, zaproponowaliśmy kompromis.
➡️ Strefę ograniczonego postoju zamiast strefy płatnego parkowania.
To rozwiązanie funkcjonuje w wielu polskich i europejskich miastach. Pozwala zapewnić rotację samochodów bez konieczności pobierania opłat od mieszkańców i bez utrzymywania kosztownego systemu parkomatów, oprogramowania oraz obsługi administracyjnej.
Niestety również ta propozycja nie spotkała się z odpowiednim zainteresowaniem.
Coraz bardziej odnoszę wrażenie, że dla części Radnych jedynym możliwym rozwiązaniem jest pobieranie jedynie opłat od mieszkańców – bo tak było przez ostatnie wiele lat!
🚗 I tak dziś mieszkańcy
Płacą, kiedy jadą do lekarza.
Płacą, kiedy jadą do szpitala.
Płacą, kiedy robią zakupy.
Płacą, kiedy chcą załatwić niezbędne sprawy w Urzędzie Miejskim
Płacą nawet wtedy, gdy wybierają się do naszego milickiego kina a nawet biblioteki!
Czy naprawdę jest to niezbędne?
Nie można również pomijać znacznie szerszego problemu. Od wielu lat w Miliczu wprowadzano liczne zmiany w organizacji ruchu drogowego. Niestety część z nich budzi poważne zastrzeżenia. Wielokrotnie wskazywano na nieczytelne oznakowanie oraz rozwiązania pogarszające płynność i bezpieczeństwo ruchu. Uwagi zgłaszają nie tylko mieszkańcy, ale również instruktorzy nauki jazdy.
Dlatego uważam, że najwyższy czas przeprowadzić kompleksową analizę organizacji ruchu w Miliczu.
✔️ przeanalizować obecne oznakowanie,
✔️ wyeliminować błędy,
✔️ poszukać nowych miejsc parkingowych,
✔️ poprawić bezpieczeństwo,
✔️ a przede wszystkim podjąć odważną decyzję o likwidacji strefy płatnego parkowania lub zastąpieniu jej strefą ograniczonego postoju.
Nie można kierować się zasadą, że skoro kiedyś coś zostało wprowadzone, to musi istnieć już zawsze.
Dodatkowo od wielu lat pojawiają się również wątpliwości, czy strefa płatnego parkowania we wszystkich lokalizacjach funkcjonuje zgodnie z obowiązującymi przepisami. Tym bardziej potrzebna jest pełna przejrzystość i rzetelna analiza.
Po uzyskaniu – mam nadzieję pełnych – danych dotyczących funkcjonowania strefy przygotuję kolejny wniosek o jej likwidację, tym razem poparty jeszcze bardziej szczegółową analizą kosztów i argumentami.
Bo samorząd powinien działać przede wszystkim w interesie mieszkańców, a nie utrzymywać rozwiązania, które od lat budzą tyle pytań i wątpliwości.
💬 A jakie jest Państwa zdanie?
Czy Milicz nadal potrzebuje strefy płatnego parkowania, czy nadszedł czas na jej likwidację lub zastąpienie strefą ograniczonego postoju?
#Milicz #StrefaPłatnegoParkowania #Parkomaty #Radny #Samorząd #Jawność #InformacjaPubliczna #SKO #BudżetGminy #Parking #Mieszkańcy #Miliczanie #BezpiecznyMilicz #OrganizacjaRuchu #Przejrzystość #CzasNaZmiany #www
Gmina Milicz Wojciech Piskozub - Burmistrz Gminy Milicz Głos Milicza Kocham Milicz Gazeta Lokalna MILICZ ESKA2 Sebastian Stelmach - ESKA Wrocław / ESKA2 Trzebnica KWW Milicz Ponad Podziałami
