W piątek miałem okazję uczestniczyć w spotkaniu z mieszkańcami Rudy Milickiej – ludźmi od pokoleń związanymi z tą ziemią, dla których Dolina Baryczy nie jest turystyczną atrakcją z folderu reklamowego, lecz miejscem życia, pracy i codziennych obowiązków.
Jechałem na to spotkanie z dużą ciekawością. Ponieważ od niemal dwóch lat część osób próbuje przypiąć mi "łatkę" przeciwnika ścieżek rowerowych i rozwoju turystyki. Tymczasem mieszkańcy Rudy Milickiej pokazali mi coś zupełnie innego – prawdziwy obraz skutków źle zaplanowanej i prowadzonej od lat polityki turystycznej.
Przez ponad dwie dekady promowano Dolinę Baryczy jako wyjątkowe miejsce wypoczynku. Powstały kolorowe foldery, wytyczono szlaki, postawiono wiaty i tablice. Jednak w tym wszystkim zapomniano o najważniejszych – o mieszkańcach.
To oni każdego sezonu sprzątają śmieci pozostawiane przy drogach i pod własnymi posesjami. To oni patrzą na zniszczone ławki, połamane elementy infrastruktury i pozostawiane jednorazowe grille, które stwarzają realne zagrożenie pożarowe. To oni ponoszą koszty decyzji podejmowanych często bez rozmowy i konsultacji z nimi.
Kolejnym przykładem jest zamknięcie drogi przez Dyminy – ostatniego alternatywnego połączenia dla mieszkańców Rudy Milickiej, Stawna, Nowego Zamku czy Średziny. Dziś wielu mieszkańców, aby dotrzeć do rodziny, szkoły czy pracy, musi nadrabiać nawet kilkanaście kilometrów. W czasach wysokich kosztów życia i cen paliwa są to konkretne, codzienne wydatki ponoszone przez ludzi mieszkających tutaj od pokoleń.
Pytanie jest proste: dlaczego zamknięto drogę, która przez lata służyła mieszkańcom? Czy rzeczywiście powodem było nadmierne obciążenie ruchem turystycznym? Będę starał się uzyskać odpowiedź od zarządcy tej drogi, bo mieszkańcy mają prawo znać prawdziwe przyczyny takich decyzji.
Od lat słyszymy, że turystyka ma być jednym z filarów rozwoju naszej gminy. Warto jednak zadać pytanie: czy rozwój może odbywać się kosztem mieszkańców?
Milicz nie stanie się drugim Zakopanem ani Karpaczem. Turystyka może być ważnym elementem lokalnej gospodarki, ale nie może być budowana w sposób przypadkowy, bez odpowiedniej infrastruktury, parkingów, miejsc odpoczynku, toalet, systemowego sprzątania i utrzymania porządku. Nie można pozostawiać tych kosztów mieszkańcom oraz sołectwom, których fundusze sołeckie nie są przeznaczone na usuwanie skutków masowego ruchu turystycznego.
Nie można także promować miejsc, do których dostęp jest w dużej części ograniczony zakazami, a następnie dziwić się frustracji odwiedzających, że otrzymują mandaty bo weszli 5-10m za daleko.
Najwyższy czas odejść od polityki pięknych folderów i pokazowych inwestycji. Czas usiąść do wspólnego stołu – mieszkańcy, samorząd, instytucje, przedsiębiorcy i osoby odpowiedzialne za rozwój turystyki – i wypracować rozwiązania, które pozwolą pogodzić codzienne życie lokalnych społeczności z ruchem turystycznym.
Bo Dolina Baryczy nie jest tylko miejscem na weekendową wycieczkę. To przede wszystkim dom tysięcy ludzi, którzy mają prawo do normalnego życia, bez dodatkowych utrudnień i decyzji podejmowanych ponad ich głowami.
📍 Mieszkańcy muszą być partnerami, a nie dodatkiem do strategii rozwoju.
📍 Turystyka powinna wspierać lokalne społeczności, a nie generować dla nich kolejne problemy.
📍 O przyszłości naszych miejscowości nie można decydować za zamkniętymi drzwiami bez udziału mieszkańców
Budujmy ścieżki rowerowe, pieszo-rowerowe tam gdzie są one potrzebne dla poprawy bezpieczeństwa. Dla przykładu dziś widzimy że większość rowerzystów, którzy ruszają znad zalewu wolą jechać drogą przez Sławoszewice niż ścieżką przez las do Rudy Milickiej. O czym to świadczy, że realna i niezbędna jest konieczność wybudowania ścieżki pieszo-rowerowej wzdłuż drogi powiatowej na odcinku Sławoszewice-Ruda Milicka! Nie możemy dopuścić do następnego zamykania kolejnych ważnych dla mieszkańców, ale także dla osób obsługujących turystów dróg lokalnych!
Dziękuję mieszkańcom za miłe przyjęcie, wspólnie spędzony czas i rozmowy na bardzo ważne tematy!!!
#RudaMilicka #DolinaBaryczy #MieszkańcyNajważniejsi #Turystyka #GminaMilicz #LokalnaSpołeczność #RozwójZGłową #Samorząd #Milicz #Rozmawiajmy #www #NowyZamek #StawyMilickie #Rowery #Turystyka #Rowerzyści
Głos Milicza Gmina Milicz Kocham Milicz Gazeta Lokalna MILICZ Leszek Żuber Dolny Śląsk Wojciech Piskozub - Burmistrz Gminy Milicz Tomasz Chudy - Zastępca Burmistrza Gminy Milicz Gazeta Wrocławska ESKA2
Jechałem na to spotkanie z dużą ciekawością. Ponieważ od niemal dwóch lat część osób próbuje przypiąć mi "łatkę" przeciwnika ścieżek rowerowych i rozwoju turystyki. Tymczasem mieszkańcy Rudy Milickiej pokazali mi coś zupełnie innego – prawdziwy obraz skutków źle zaplanowanej i prowadzonej od lat polityki turystycznej.
Przez ponad dwie dekady promowano Dolinę Baryczy jako wyjątkowe miejsce wypoczynku. Powstały kolorowe foldery, wytyczono szlaki, postawiono wiaty i tablice. Jednak w tym wszystkim zapomniano o najważniejszych – o mieszkańcach.
To oni każdego sezonu sprzątają śmieci pozostawiane przy drogach i pod własnymi posesjami. To oni patrzą na zniszczone ławki, połamane elementy infrastruktury i pozostawiane jednorazowe grille, które stwarzają realne zagrożenie pożarowe. To oni ponoszą koszty decyzji podejmowanych często bez rozmowy i konsultacji z nimi.
Kolejnym przykładem jest zamknięcie drogi przez Dyminy – ostatniego alternatywnego połączenia dla mieszkańców Rudy Milickiej, Stawna, Nowego Zamku czy Średziny. Dziś wielu mieszkańców, aby dotrzeć do rodziny, szkoły czy pracy, musi nadrabiać nawet kilkanaście kilometrów. W czasach wysokich kosztów życia i cen paliwa są to konkretne, codzienne wydatki ponoszone przez ludzi mieszkających tutaj od pokoleń.
Pytanie jest proste: dlaczego zamknięto drogę, która przez lata służyła mieszkańcom? Czy rzeczywiście powodem było nadmierne obciążenie ruchem turystycznym? Będę starał się uzyskać odpowiedź od zarządcy tej drogi, bo mieszkańcy mają prawo znać prawdziwe przyczyny takich decyzji.
Od lat słyszymy, że turystyka ma być jednym z filarów rozwoju naszej gminy. Warto jednak zadać pytanie: czy rozwój może odbywać się kosztem mieszkańców?
Milicz nie stanie się drugim Zakopanem ani Karpaczem. Turystyka może być ważnym elementem lokalnej gospodarki, ale nie może być budowana w sposób przypadkowy, bez odpowiedniej infrastruktury, parkingów, miejsc odpoczynku, toalet, systemowego sprzątania i utrzymania porządku. Nie można pozostawiać tych kosztów mieszkańcom oraz sołectwom, których fundusze sołeckie nie są przeznaczone na usuwanie skutków masowego ruchu turystycznego.
Nie można także promować miejsc, do których dostęp jest w dużej części ograniczony zakazami, a następnie dziwić się frustracji odwiedzających, że otrzymują mandaty bo weszli 5-10m za daleko.
Najwyższy czas odejść od polityki pięknych folderów i pokazowych inwestycji. Czas usiąść do wspólnego stołu – mieszkańcy, samorząd, instytucje, przedsiębiorcy i osoby odpowiedzialne za rozwój turystyki – i wypracować rozwiązania, które pozwolą pogodzić codzienne życie lokalnych społeczności z ruchem turystycznym.
Bo Dolina Baryczy nie jest tylko miejscem na weekendową wycieczkę. To przede wszystkim dom tysięcy ludzi, którzy mają prawo do normalnego życia, bez dodatkowych utrudnień i decyzji podejmowanych ponad ich głowami.
📍 Mieszkańcy muszą być partnerami, a nie dodatkiem do strategii rozwoju.
📍 Turystyka powinna wspierać lokalne społeczności, a nie generować dla nich kolejne problemy.
📍 O przyszłości naszych miejscowości nie można decydować za zamkniętymi drzwiami bez udziału mieszkańców
Budujmy ścieżki rowerowe, pieszo-rowerowe tam gdzie są one potrzebne dla poprawy bezpieczeństwa. Dla przykładu dziś widzimy że większość rowerzystów, którzy ruszają znad zalewu wolą jechać drogą przez Sławoszewice niż ścieżką przez las do Rudy Milickiej. O czym to świadczy, że realna i niezbędna jest konieczność wybudowania ścieżki pieszo-rowerowej wzdłuż drogi powiatowej na odcinku Sławoszewice-Ruda Milicka! Nie możemy dopuścić do następnego zamykania kolejnych ważnych dla mieszkańców, ale także dla osób obsługujących turystów dróg lokalnych!
Dziękuję mieszkańcom za miłe przyjęcie, wspólnie spędzony czas i rozmowy na bardzo ważne tematy!!!
#RudaMilicka #DolinaBaryczy #MieszkańcyNajważniejsi #Turystyka #GminaMilicz #LokalnaSpołeczność #RozwójZGłową #Samorząd #Milicz #Rozmawiajmy #www #NowyZamek #StawyMilickie #Rowery #Turystyka #Rowerzyści
Głos Milicza Gmina Milicz Kocham Milicz Gazeta Lokalna MILICZ Leszek Żuber Dolny Śląsk Wojciech Piskozub - Burmistrz Gminy Milicz Tomasz Chudy - Zastępca Burmistrza Gminy Milicz Gazeta Wrocławska ESKA2