O strefie płatnego parkowania powiedziano już wiele. Równie wiele było obietnic składanych w kampanii wyborczej — niektórzy kandydaci zapewniali mieszkańców, że strefa zostanie zlikwidowana. Niestety, mimo sporych zawirowań i realnych prób jej zniesienia, do dziś obowiązuje.
Szczególnie przykre jest to, że radni, którzy jako kandydaci zapowiadali likwidację strefy, po wyborach zmienili zdanie. Takie mają prawo. Ja jednak tematu nie zamierzam pozostawiać w zapomnieniu.
To rozwiązanie odpowiada na zgłaszany problem, jednocześnie zdejmując z mieszkańców obowiązek płacenia za parkowanie. Niestety, upór wśród wielu radnych jest duży. Nie chcą iść w kierunku rozwiązania korzystnego dla mieszkańców — wolą trwać przy systemie, który wdrożono w naszym mieście bez głębszej analizy i bez konsultacji społecznych.
Dziś wracam do tematu ponownie. Na przeszkodzie stanął opór urzędniczy — złożony przeze mnie wniosek o udostępnienie danych niezbędnych do rzetelnej analizy i ponownego wystąpienia o likwidację strefy spotkał się z decyzją odmowną.
To nie jest jednak koniec. Sprawa toczy się dalej — trzeba będzie jeszcze chwilę poczekać, ale warto przełamać stare przyzwyczajenia i urzędniczy opór. Mieszkańcy zasługują na transparentność i rozwiązania, które naprawdę służą ich interesom.