📄 Długo wyczekiwany audyt w spółce OSiR – w końcu ujrzał światło dzienne.

Już na pierwszych stronach dokumentu rzuca się w oczy jedno, zatrważające słowo: „NEGATYWNIE” ❗

I niestety – to słowo bardzo dobrze oddaje to, czego można się spodziewać po treści całego audytu.

Nie z mojej bajki” – czyli jak mieszkańcy i strażacy przegrali z polityką 📖🔥

Nie milkną komentarze po ostatniej sesji budżetowej. Szczególnie w kontekście zmian do uchwały budżetowej, które klub radnych Koalicja dla Ziemi Milickiej zgłosił… dosłownie na kilka minut przed rozpoczęciem sesji. Trudno oprzeć się wrażeniu, że był to tryb „ekspresowy”, w którym na refleksję, analizę i dialog zwyczajnie zabrakło miejsca. Chociaż ci sami radni zawsze domagają się materiałów na sesję z 7 dniowym wyprzedzeniem (to akurat wymógł ustawowy, ale czasami sytuację bywają różne i niektóre dokumenty radni otrzymują później - niestety taka rzeczywistość)

Komentarze nie milkną po aferze krzesełkowej, czyli "Mój kawałek podłogi"! 
To, czego byliśmy świadkami podczas wczorajszej, pechowej 13. sesji Rady Miejskiej, przerosło wszelkie oczekiwania – zarówno radnych, jak i mieszkańców!  Czy to klątwa liczby 13? A może nieudolna zagrywka polityczna, która obnażyła butę i lekceważenie niektórych radnych? 

OŚWIADCZENIE RADNEGO GMINY MILICZ
W SPRAWIE ORGANIZACJI OBCHODÓW ROCZNICY ODZYSKANIA PRZEZ POLSKE NIEPODLEGŁOŚCI - 11 listopada

W ostatnich godzinach mieszkańców naszej Gminy obiegła informacja o zaplanowanej na dzień 11 listopada 2025 r. prelekcji filmu „Gietrzwałd 1877. Wojna Światów”. Wydarzenie to wywołało duże emocje – od poruszenia po otwarte oburzenie – często podsycane przez osoby i środowiska, które od dłuższego czasu pozostają w wyraźnej opozycji do obecnych władz Gminy Milicz. Warto więc zadać pytanie: czy to oburzenie jest rzeczywiście uzasadnione, i co tak naprawdę chcą osiągnąć ci, którzy dziś celowo wzmacniają atmosferę napięcia?

Radni mieli podjąć kluczową decyzję, ale… no właśnie – stoły stały „nie tak”

Jeśli ktoś myślał, że polityczna żenada w Miliczu sięgnęła już dna, to niestety – puka od spodu. Mieliśmy sesję, na której miały zapaść kluczowe decyzje dotyczące wsparcia dla MCM, czyli naszego szpitala, który od miesięcy przechodzi restrukturyzację i w końcu pojawiło się światełko w tunelu. Dzięki działaniom zarządu udało się niemal zatrzymać dalsze zadłużanie. Jeśli Narodowy Fundusz Zdrowia wypłaci szpitalowi należne pieniądze, to po raz pierwszy od dawna finansowo placówka może wyjść na zero.